Humor - dowcipy, kawały, śmieszne zdjęcia, filmiki, dobra zabawa!
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.plHumor, dowcipy
Poniedziałek, 17 grudnia 2018 Jolanty, Łukasza, Olimpii
  KATEGORIE
  LOSOWY OBRAZEK
  LOSOWY DOWCIP
Jan Paweł II umarł, poszedł do nieba i przyjmuje go św. Piotr:
- Ty, Janie Pawle II, za twoje zasługi dla ludzkości i Kościoła dostaniesz Ferrari i najlepsza chatę w niebiosach!J.P.II zadowolony jedzie sobie po Niebieskiej Autostradzie, wyprzedza wszystkich zadowolony z siebie, a tu nagle wyprzedza go jadące wiele szybciej piękne, czerwone Lamborghini, w którym siedział za kierownicą młody, straszliwie zapuszczony facet z długimi włosami. J.P.II zawraca z piskiem opon, wraca do św. Piotra i mowi:
- Ja tu św. Piotrze poczyniłem takie zasługi dla ludzkości i naszej matki Kościoła, a tu mnie jakiś punk w cholernym Lamborghini na Niebieskiej Autostradzie wyprzedza!!! Zrób z tym coś!!!
św. Piotr z zadumą w głosie:
- Ciężka sprawa, syn Szefa.
  SONDA
Co chciałbyś jeszcze zobaczyć na stronie?
Filmiki
Animacje Flash
Prezentacje PPS
Filmy porno ;-))
Nic :P

Oddaj swój głos!

Dowcipy


Witamy w dziale z dowcipami! Znajdziesz tutaj ogromny zbiór dowcipów posegregowanych w różne kategorie ułatwiające ich przeglądanie. Właśnie znajdujesz się w kategorii O pijakach.



- Tu wieża, tu wieża, 747 odezwij się! - ... - Tu wieża, 747, do cholery! Kapitan!!! - hik... epf... ka..kapitan nie hik nie może... teraz podejść! - A co mu się stało? - hik... hik... jest... kompletnie... zalany! - To dajcie drugiego pilota! - efp... bleeee... uh... drugi piiiiilot... hik, nie moze podejść... eee, jest kompletnie... fffff... wcięty! - Do cholery! To dajcie stewardesę! - Ste... hep... buuu stewar... desa nie moze podejsc bo ... uf..ep... jest kompletnie... pffff pijana... - A z kim ja w ogole rozmawiam? - Epf, jak to, hik, z kim? Hik, tu hep, automatyczny pilot!
Aktualna ocena: 0,0 | głosów: 0



Przyjechał zapaśnik do znajomego na wieś i jak to znajomi poszli sobie do baru na kielicha. Gdy już wracali po paru w drodze zaatakował ich byk. Jak przystało na silnego faceta (a zapasnik był mistrzem) nie ulękł się. Złapał byka za rogi i zaczał z nim walczyć. W końu byk zrezygnował i udało mu się uciec.. Zapaśnik na to: - Kurczę, gdyby nie ten ostatni drink to bym go zciągnął z tego roweru.
Aktualna ocena: 0,0 | głosów: 0



Idzie dwóch zalanych gości przez most. Jeden poteżny siłacz a drugi taki chuderlak. Ten chudy mówi: - Ja to podniosłem 200 kilo... A ten gruby: - A ja 300 ... Chudy: - To ja 500! Nagle ni stąd ni z owąd pojawia się przed nimi dwóch gliniarzy. I mówia: - Dowody! Na to gruby plum i skacze do rzeki... Po chwili slychać z dołu wołanie: - Tooooneeeee!... Na to chudy, który został na moście: - A ja dwie tony....
Aktualna ocena: 0,0 | głosów: 0



Na ulicy zepsuł się hydrant i leje się z niego woda. Przyszedł fachowiec, który kluczem francuskim zakreca zepsuty zawór. W tym samym czasie z przeciwnej strony ulicy nadchodzi pijaczek mocno zataczając się na boki. Wreszcie podchodzi do fachowca i mówi: - Pppanie, przestań pan kręcic tą ulicą bo nie mogę utrzymać równowagi!
Aktualna ocena: 0,0 | głosów: 0



Do samochodu wsiada dwóch podpitych osobników. Samochód ostro rusza z miejsca. Kawalerska jazda trwa juz dobry kwadrans. Wóz zarzuca. - Te, jak jedziesz? - mowi jeden z pijanych. - Ja? Przez caly czas bylem przekonany, ze to ty prowadzisz...
Aktualna ocena: 0,0 | głosów: 0



- Tyle się złego naczytałem na temat alkoholu - mówi Antek do kolegi - ze wreszcie sobie powiedziałem, czas raz na zawsze z tym skończyć! - Z piciem? - Nie, z czytaniem.
Aktualna ocena: 0,0 | głosów: 0



Przychodzi alkoholik do sklepu: - Czy jest denaturat? - Nie ma. - To poproszę jakieś inne wino.
Aktualna ocena: 0,0 | głosów: 0



Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Piją ostro. Około północy: - Wiesz stary, muszę już iść. - A daleko masz? - Nie, na Matejki, tu zaraz obok. - Tak? Ja tez mieszkam na Matejki. Dwanaście. - Co ty!? To jestesmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze. - Zaraz... To ja mieszkam pod dwójką! - Chwila....... JACUŚ!? - TATA???????
Aktualna ocena: 0,0 | głosów: 0



Pijany Kowalski idzie przez park. Nagle zatacza się i wpada na drzewo. - Przepraszam pana bardzo... Idzie dalej i po chwili znowu zderza się z drzewem. - Najmocniej pana przepraszam... Zdarza się to jeszcze kilka razy. Wkońcu zirytowany i porządnie poobijany siada na ławce i mówi: - Poczekam, aż ta chołota przejdzie...
Aktualna ocena: 0,0 | głosów: 0



Pijak złapał nad morzem złotą rybkę i ona obiecała mu spełnic jego 3 życzenia w zamian za wolność. Pierwsze życzenie: - Niech woda w rzekach zmieni się w wino! Pijak podbiega do wpływającej do morza rzeczki, próbuje i rzeczywiscie, swietne wino. - To to niech cała woda w morzach zmieni się w wódke! Próbuje wody z morza, świetna wódka. Facet ma jeszcze trzecie życzenie, myśli, myśli, myśli, nic mu nie przychodzi do głowy, w końcu mówi: - No, złota rybko jeszcze pół litra i jesteśmy kwita!
Aktualna ocena: 0,0 | głosów: 0



1 2 3 4

  REKLAMA





O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.