Humor - dowcipy, kawały, śmieszne zdjęcia, filmiki, dobra zabawa!
Portal Internetowy Nowej Generacji Duno.plHumor, dowcipy
Poniedziałek, 17 grudnia 2018 Jolanty, Łukasza, Olimpii
  KATEGORIE
  LOSOWY OBRAZEK
  LOSOWY DOWCIP
Jakie są ostatnie słowa hakera przed śmiercią?
- Log Out.
  SONDA
Co chciałbyś jeszcze zobaczyć na stronie?
Filmiki
Animacje Flash
Prezentacje PPS
Filmy porno ;-))
Nic :P

Oddaj swój głos!

Dowcipy


Witamy w dziale z dowcipami! Znajdziesz tutaj ogromny zbiór dowcipów posegregowanych w różne kategorie ułatwiające ich przeglądanie. Właśnie znajdujesz się w kategorii O szkole.



Aula. Wykłady prowadzi już starszy wiekiem profesor. W pewnym momencie zwraca się do studentów: - Za moich czasów nieobecność na zajęciach usprawiedliwiona była w dwóch przypadkach: po pierwsze - kiedy umarł ktoś bliski z rodziny, po drugie - choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega komentarz: - Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem? Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim zastanowieniu odpowiada: - W twoim wypadku - możesz po prostu pisać drugą ręką.
Aktualna ocena: 3,0 | głosów: 1



Studenty się wybraly na egzamin. Czekaja pod drzwiami sali, nudzilo im się wiec zaczeli się bawic indeksami. Tak jak to się kiedys gralo monetami w podstawowce - czyj indeks zatrzyma się blizej sciany. Tylko ze jednemu to nie wyszlo zbyt dobrze, bo zamiast w sciane trafil indeksem pod drzwi, i do sali w ktorej siedzial egzaminator. Przerazil się okrutnie, ale za chwile indeks wylecial z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0 Ucieszyl się, no wiec koledzy postanowili wrzucac dalej. Kolejny dostal 3.5, nastepny 3.0. W tym momencie zaczeli się zastanawiac... Kolejna ocena wydawala się dosyc jednoznaczna (2.5 nie wchodzilo w gre). Wreszcie jeden postanowil zaryzykowac. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwieraja się drzwi, staje w nich egzaminator: - piatka za odwage!
Aktualna ocena: 8,0 | głosów: 1



Na egzaminie znudzony profesor mówi do niezbyt dobrze przygotowanego studenta: - Zadam tylko jedno pytanie wyciągające. Jak pan odpowie to pan zdał, jeśli nie - to dwója. Ile liści jest na tym drzewie za oknem? - 3487 - odpowiada bez zająknięcia student. - Jak pan to policzył? - pyta zdumiony profesor. - A to już, panie profesorze, jest drugie pytanie.
Aktualna ocena: 7,5 | głosów: 4



- Co powinien wiedziec student? - Wszystko! - Co powienien wiedziec asystent? - Prawie to wszystko,co student. - A adiunkt? - W jakiej ksiazce jest to, co powienien wiedziec student. - Docent? - Gdzie jest ta ksiazka. - A co powienien wiedziec profesor? - Gdzie jest docent...
Aktualna ocena: 0,0 | głosów: 0



Jeden student pyta drugiego: - Gdzie idzesz? - Na wódke. - No dobra, namowileś mnie.
Aktualna ocena: 0,0 | głosów: 0



Spotkali się Inteligent z AWF-u i Fizyczny z politechniki. Mieli w ramach wspolzawodnictwa przejsc przez mur (na wprost). Fizyczny z politechniki sierpowym przylozyl w mur i nic, mur stoi. Inteligent z AWF-u podszedl i uderzeniem z glowki rozwalil mur i mowi do drugiego: - Trzeba miec tu! (pokazujac na glowe), a nie tu! (uderzajac się w biceps).
Aktualna ocena: 0,0 | głosów: 0



Student zdaje egzamin. Oczywiście nic nie umie. Załamany profesor pyta studenta: - Czy wie pan kto to jest student? - No nie - odpowiada egzaminowany. - To ja panu powiem. To jest takie gówno pływające po jeziorze, które za wszelką cenę próbuje dotrzeć do wyspy zwanej magister. - A czy pan profesor wie, kto to jest profesor?? - No nie. - To ja panu powiem. To jest takie gówno, które jakoś ale z trudem dopłynęło do wyspy zwanej magister. Jeszcze z większym trudem, jakimś cudem pokonało drogę do wyspy zwanej profesor, a teraz robi fale, żeby inne gówna nie mogły dopłynąć.
Aktualna ocena: 5,0 | głosów: 2



Na uczelni medycznej w dawnym ZSRR student zdaje egzamin końcowy. Egzaminator pokazuje mu szkielet i pyta: - Czyj jest to szkielet? Student się zastanawia: - Pies czy wilk? - To szkielet psa - odpowiada. - Dobrze, a ten? Student myśli: - Krowa albo żubr? Eee, skąd by mieli szkielet żubra? - To szkielet krowy - odpowiada. - Dobrze, no i ostatni szkielet. - Choroba, człowiek albo małpa - zastanawia się student. - Chyba człowiek, ale pewien nie jestem. - No słucham? - ponagla egzaminator. - Kurcze jak powiem człowiek a to będzie małpa to się zbłaźnię - zastanawia się nadal student. Denerwujący się egzaminator podpowiada: - No, o czym uczyliście się przez pięć lat? Zdumiony student: - Niemożliwe!!! Lenin???
Aktualna ocena: 6,0 | głosów: 2



Z życia studenta: Proszę o zgłoszenie się na okresowe badania krwi i kału celem oszacowania ile procent studentów ma naukę we krwi a ile w dupie..
Aktualna ocena: 8,0 | głosów: 3



Na egzaminie profesor zadaje pytania, ale student nie potrafi odpowiedzieć na żadne z nich. Zdenerwowany profesor w końcu pyta: - A czym według Pana jest egzamin? Student na to: - Jest to rozmowa dwóch uczonych. - A jak jeden z uczonych jest głupi? - To drugi bierze indeks i idzie do domu.
Aktualna ocena: 5,0 | głosów: 1



1 2 3 4 5 6 7 8

  REKLAMA





O nas | Reklama | Dla prasy | Kontakt | Regulamin
Serwis korzysta z plikow cookies. Dowiedz sie wiecej
Copyright © 2007-2009 Duno.pl Wszelkie prawa zastrzezone.